Kursokonferencja 2017

W dniach 6 i 7.04.2017 (czwartek i piątek) brałem udział w tradycyjnej kursokonferencji SITN. Do Zakopanego zjechali się instruktorzy wykładowcy i asystenci z całej Polski. Wzięli oni udział w teoretycznych i praktycznych zajęciach z zakresu narciarstwa alpejskiego. Wykłady odbywały się w sali konferencyjnej hotelu Helios, a zawody na współczynniki miały się odbyć w Kotle Gąsienicowym. Z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych zostały jednak odwołane, a współczynniki instruktorów na przyszły sezon będą przyznane na podstawie ubiegłorocznych wyników.


 W tej sytuacji nadal posiadam współczynniki: GS=0,86; SL=0,84, co uprawnia mnie do zakładania czasów wzorcowych na kursach kadrowych. Odbył się natomiast PUCHAR PREZESA (memoriał poświęcony pamięci Zbigniewa Kuci) w dolnej części kotła, gdzie była nieco lepsza widoczność. Mistrzostwa Polski Instruktorów przeprowadzone były przy pięknej pogodzie w niedzielę (wyniki na stronie SITN).

A oto tematy wykładów i prelekcji, jakie między innymi odbyły się w pierwszym dniu kursokonferencji: Sprawozdanie z Kongresu HAKUBA 2017, wprowadzenie do tematyki zaopatrzenia ortotycznego sportowców (IW Wojciech Woźnica), zaopatrzenie ortotyczne sportowców (Firma ZAMST), optymalizacja prowadzenia środka ciężkości narciarza w sportowym narciarstwie alpejskim (Piotr Ogarzyński).

Odbyło się także szkolenie z zakresu udzielania I pomocy przedlekarskiej (Centrum Ratownictwa Medycznego i Pomocy Doraźnej EMERGENCY24) zakończone wydaniem Certyfikatów: z zakresu udzielania I pomocy przedlekarskiej (uczestniczyłem w tym szkoleniu). W drugim dniu IW Wojciech Woźnica – omówił zaawansowanie prac nad systemem ram kwalifikacji zawodowych, IW Piotr Stawarz przedstawił informacje o przygotowywanym kolejnym wydaniu Programiu Nauczania Narciarstwa Zjazdowego SITN PZN (wraz z nowym filmem), a V-ce Prezes IVSI Jerzy Kaliski mówił o działalności IVSI w kadencji 2017-2021.

Oto zdjęcia z mojego wyjazdu w Tatry. Wtorek spędziłem w pociągu relacji Jelenia Góra – Kraków (a także w autobusie do Zakopanego), w środę jeździłem na Kasprowym (rano widoczność była bardzo dobra, zrobiłem kilka fotek; w południe zmokłem niestety). W czwartek z powodu silnego wiatru kolej krzesełkowa Gąsienicowa nie chodziła, a więc uzyskany czas poświęciłem na spacery po Zakopanem. W piątek, jak wspomniałem zawodów nie było, ale zjechałem pomimo wszystko we mgle kilka razy. Powrót podobnie jak w pierwszą stronę… Kilka ciepłych słów pod adresem pociągu MEHOFFER na trasie Jelenia Góra – Kraków. Jechałem pierwszy raz od wielu lat koleją (dawne to czasy, kiedy to jeździło się w ślimaczym tempie przez Kłodzko i Nysę). Teraz: szybkość, elegancja, wygoda, komfort, czystość, bar, profesjonalna obsługa. Za jedyne 42 PLN (bilet dla seniora).

Popularne posty